Blog > Komentarze do wpisu
O małej złośnicy, skokach rozwojowych i modzie wśród przedszkolaków

Od 15 lutego, gdy Madziuta skończyła 3 latka, przymierzam się, by zrobić jakiś entuzjastyczny wpis z tej okazji. Tylko ciągle jakoś ciężko zdobyć mi się na entuzjazm. Głównym powodem jest to nieszczęsne przedszkole, do którego nastawienie Madzi zmienia się jak w kalejdoskopie. Ale poza tym to ona przechodzi chyba jakiś okres buntu, bo złości się okropnie, wybucha płaczem bez powodu i generalnie jej zachowanie jest dalekie od wymarzonego przeze mnie.

Nie będzie to jednak wpis narzekający, bo Madzia po tygodniowej chorobie od wtorku znów chodzi do przedszkola a ja w związku z tym jestem bliższa podejściu „moja biedna mała dziewczynka” niż „niech ta małpa wreszcie przestanie ryczeć”. Właściwie chyba nie powinnam się jej czepiać, bo w końcu temperament choleryka odziedziczyła po mnie:) Inne cechy, mimo że denerwujące, też nie do końca muszą być wadami. Bo może i jest uparta jak mały osiołek, ale tak sobie myślę, że w dorosłym życiu ten upór może jej się przydać w zdobywaniu celów. Jest też bardzo upierdliwa, ale jeśli wykorzysta tę upierdliwość np. w ubieganiu się o awans, to albo go otrzyma, albo wyleci z pracy. Ale biorąc pod uwagę jej urok osobisty to liczę, że raczej to pierwsze:)

A poza mam nadzieję, że to całe zachowanie to po protu jakiś gigantyczny skok rozwojowy, po którym znów będziemy dumni ze swej córki.

Niewtajemniczonym wyjaśniam, że skok rozwojowy polega na tym, że dziecko przez dłuższy okres daje rodzicom w kość po to by nagle zaskoczyć ich jakąś nową umiejętnością albo zabłysnąć inteligencją. Ja tłumaczę to sobie tak, że dzieci intuicyjnie wyczuwają kiedy przesadziły i że jeszcze trochę a rodzice „niechcący” zgubią je w tłumie. Więc aby ratować swoją skórę, wytaczają najcięższą broń. Wywołują w rodzicach dumę i zachwyt. No i jak tu pamiętać, że jeszcze wczoraj dziecko froterowało podłogę w sklepie domagając się cukierka, skoro dziś wypowiedziało pierwsze zdanie?

Skoro już się tak rozpędziłam w tym nienarzekaniu i szukaniu pozytywów, to niech będzie, że się nawet pochwalę. Madzia ma za sobą pierwszy publiczny występ. Wzięła bowiem udział w międzyprzedszkolnym konkursie piosenki. I nie to jest dla mnie powodem do dumy, bo że ona umie śpiewać wiedziałam od dawna, ale to że wystąpiła. Bardzo się baliśmy, że stchórzy, bo owszem gwiazdorzyć lubi, ale raczej w gronie osób, które zna. Sama co prawda bała się wyjść na środek sali, ale z mamusią u boku zaśpiewała i to z uśmiechem na buzi.

A ja przy okazji tego konkursu nauczyłam się, że w świecie dzieci nie ma przesady a estetykę definiuje się nieco inaczej. Ponieważ Madziuta śpiewała o wiośnie w błękitnej sukience i krokusach, to założyłam jej niebieską kwiecistą sukienkę, bo tak się złożyło, że ma taką w swojej garderobie i dałam w łapkę krokusik. Rozważałam jeszcze wpięcie spinek z kwiatkami we włosy, ale uznałam że to może być już za dużo. Jak się okazało nawet z tymi spinkami strój Madzi i tak byłby bardzo minimalistyczny w porównaniu ze strojami innych dzieci. Widać było żem początkującą mamą przedszkolaka.

Na koniec obiecana już dawno fotka.

 

Madzia 3 latka



czwartek, 24 kwietnia 2014, ankakd

Polecane wpisy

  • Przygoda w lesie

    Był ciepły wrześniowy dzień. Pogoda zachęcała do wyjścia. Madzia wręcz nalegała. Wybraliśmy się więc na rodzinny spacer do lasu. Dziecko na rowerze, dziadkowie

  • Sen

    Rzecz miała miejsce kilka nocy temu. Śniło mi się, że rozmawiam z moją córką. Ja w sposób jasny i przekonujący opowiadam jej coś o płatkach kwiatów leżących na

  • Rocznicowo czyli o ślubach i psach

    Obchodziliśmy wczoraj z małżem siódmą rocznicę ślubu. Choć obchodziliśmy to chyba za duże słowo, bo w związku z nadgodzinami, które małż wczoraj przepracował i

Komentarze
Gość: mama mateusza, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2014/04/25 08:32:38
a mi się wydawało, że skoki rozwojowe konczą się wraz z nadejściem pierwszych urodzin i potem to się nazywa po imieniu: bunt dwulatka, bunt trzylatka itp. my tez przeżywamy teraz bunt trzylatka. wczoraj pobił panią w przedszkolu :/ słabo...
gratulacje dla małej aktoreczki! jest śliczna!
już nie mogę doczekać się tych sukienek w kwiatki... hihihi :)
-
ankakd
2014/04/25 17:13:34
Ja też tak myślałam z tymi skokami a później wyczytałam, że właśnie w okolicy 3 roku życia występuje jakiś duży. Z resztą jak zwał tak zwał, i tak mamy przechlapane.
Prawda, że w stroju dziewczynek jest znacznie większe pole do popisu?;)
-
hej_placzolina
2014/04/25 20:53:31
Upór w życiu faktycznie się przydaje, Byle nie przesadzić ;-)
-
ankakd
2014/04/26 20:53:35
hej_placzolina
Madziuta przesadza, ale mam nadzieję, że z wiekiem nabierze wyczucia;)
-
2014/06/18 22:43:28
Wow, Wow !!!
Ale ona śliczna i te oczy................
Faceci będą się strzelać ;)